by root root Brak komentarzy

Nowości w strączkowych

Mamy za sobą kolejny nietypowy rok. Susza drastycznie zredukowała plony. Udanych plantacji roślin strączkowych praktycznie nie było. Wpłynęło to na ceny skupu, które są wyjątkowo wysokie i często przekraczają 1.000 zł/t. Wzrost cen, wyższy niż w przypadku zbóż, częściowo rekompensuje niższe plony. Rekordowo wysoka jest też dopłata do uprawy roślin strączkowych, bo aż 722,00 zł/ha. Pokazuje to, że ich uprawa nadal jest zasadna. Zachęcają też do tego nowe odmiany, które do swojej kolekcji wprowadziła Hodowla Smolice. Sztywny TYTAN, niewrażliwy na opóźniony termin siewu, silnie się krzewi i dobrze plonuje (COBORU – 2016 i 2017 – 104 i 103% wzorca). Wczesny JOWISZ o podobnych cechach jak TYTAN jest sztywniejszy i bardzo szybko rośnie, jednocześnie jest najsłodszą odmianą z całej kolekcji (zawartość alkaloidów 0,008%). Różowo kwitnący KORAL (COBORU 2016 i 2018 – 109% i 106% wzorca) jest wysoki i sztywny – polecany do siewu w mieszankach z pszenżytem i na gleby słabsze. Bardzo wczesny LAZUR, polecany do uprawy z jęczmieniem, zaskakuje tolerancją na antraknozę i inne choroby. ROLAND – następca ZEUSA, posiada cechy poprzednika, lecz plonuje dużo wyżej (COBORU 2016, 2017, 2018 – 108%, 102%, 107% wzorca). Szokuje kolorem łodygi i liści – antycyjanowy kolor kojarzy się raczej z buraczkami ćwikłowymi, a nie z łubinem. Obydwie odmiany celują w siewach poplonowych ze względu na szybkie przyrosty i dużą masę. To nie koniec nowości – następne w przyszłym roku. Powraca też do łask łubin biały BUTAN. Jak się okazuje, obniżka plonu w wyniku suszy była najniższa ze wszystkich strączkowych, bo zaledwie 10-15%. Plantacje nasienne prowadzone przez autora, na glebach mozaikowatych klas IVa -.> V i III -> IV dały odpowiednio 27,5 q/ha i 34 q/ha. Ubytki plonu w innych gatunkach strączkowych były dużo wyższe. Grochy plonowały 20-25% niżej, łubiny wąskolistne 30-40%, a łubiny żółte 50-70% niżej. Wskazuje to, że łubin biały jest najbardziej odporny na suszę ze wszystkich strączkowych.

Autor: Bogusław Dukiewicz

by root root Brak komentarzy

Pszenżyto – uniwersalne zboże

Pszenżyto, pierwotnie przeznaczone na średnie klasy gleb, zaczyna stopniowo wypierać żyta na lepszych kompleksach żytnich i pszenice na słabszych kompleksach pszennych. Dużo wyższy potencjał plonowania, stabilność uzyskania wysokich plonów, od lat utrzymująca się wysoka cena na ziarno pszenżyta powoduje, że gatunek ten staje się zbożem coraz bardziej uniwersalnym. DANKO jako wiodący hodowca pszenżyta w Polsce, obecnie dysponuje ponad 20 odmianami. Cztery z nich, zasługują na szczególną uwagę. Tradycyjne FREDRO, dzięki krótkiemu okresowi wegetacji, wypiera żyto na najsłabszych kompleksach glebowych. Nadaje się też do późnego siewu po kukurydzy. Nowsze TRAPERO, o wyższej zimotrwałości i nadzwyczajnej zdrowotności, również zalecane jest na słabsze gleby. Ziarno tej odmiany posiada wysoką zawartość białka o doskonałej strawności. Bardziej wymagające ROTONDO, z grupy krótkosłomych, daje ziarno w typie pszennym, charakteryzuje się nadzwyczajną krzewistością i rekordowo wysokim plonowaniem przy intensywnej technologii uprawy. Najwyższy zarejestrowany plon z 36 ha plantacji nasiennej w 2016 r. osiągnął 12,6 t/ha. Najnowsze ORINOKO cechuje wyższa odporność na choroby i bardzo wysoka zimotrwałość. Wyrównane i grube ziarno o jednej z najwyższych odporności na porastanie predysponuje tą odmianę do czołówki krajowych odmian. Wybór właściwej odmiany, stosownie do posiadanych warunków glebowo- klimatycznych, często decyduje o wysokości plonu. Wymienione odmiany plonują przeciętnie na poziomie 8-9 ton z 1 ha, na plantacjach nasiennych województwa lubuskiego, nawet na słabszych glebach. Nasiona powyższych odmian, dostępne są u autora tekstu.

Autor: Bogusław Dukiewicz

by root root Brak komentarzy

Rewolucja w pszenicy

Pszenice ościste coraz bardziej zyskują na znaczeniu ze względu na nadmierną populację dzika i zwierzyny płowej w Polsce. Dotychczas dostępne odmiany nie zawsze zadowalały rolników. Najbardziej znane odmiany to pszenice jakościowe lub chlebowe. W ostatnich latach pojawiły się nowe odmiany charakteryzujące się bardzo pożądanymi cechami. Wszystkie poniżej opisane odmiany to PSZENICE ELITARNE. Zawartość białka w ziarnie tych pszenic waha się w przedziale 14 – 16,5 %. Pozostałe parametry przemiałowe – gluten, sedymentacja, liczba opadania – są na bardzo wysokich poziomach. Najpóźniejsza i jednocześnie najplenniejsza IS SOLARIS jest pszenicą wysoką 105 – 110 cm, wymagającą skracania. Toleruje słabsze stanowiska i przedplon zbożowy. Ze względu na bardzo dobrą krzewistość i wysoki wigor jesienny, śmiało może być siana po kukurydzy i buraku cukrowym. IS CARNEA – dużo wcześniejsza – schodzi z pola w terminie wczesnych odmian pszenżyta. Jest pszenicą o dobrej krzewistości i wysokości 95 – 105 cm. Bardzo sztywna – nie wymaga skracania. Tak jak poprzedniczka dobrze toleruje słabsze stanowiska i okresowe niedobory wody. Obie odmiany cechuje bardzo wysoka mrozoodporność – na poziomie 6*. IS SPIRELLA jest odmianą szczególną. Jej wybitna
wczesność – schodzi z pola w terminie późniejszych odmian jęczmienia ozimego – zaskakuje każdego rolnika. W związku z tym jest bardzo odporna na okresowe susze i niedobory wilgoci. Jest odmianą średnio wysoką 90 – 95 cm, sztywną o średniej zdolności krzewienia. Zawiera najwięcej białka w zebranym ziarnie – w tym roku to 16,5 %. Zawartość glutenu często przekracza 40 %. Bardzo wysoki wigor jesienny i wiosenny predysponuje tą odmianę do uprawy w gospodarstwach ekologicznych.
Wszystkie te odmiany charakteryzuje bardzo wysoka zdrowotność, zwłaszcza na choroby podsuszkowe
i choroby kłosa. Optymalny termin siewu tych odmian to:

• IS SOLARIS – 01.10 – 25.10
• IS CARNEA – 01.10 – 15.10
• IS SPIRELLA – 25.09 – 15.10

Z uwagi na to, zalecane są do siewów po późno schodzących przedplonach np. soja, kukurydza lub po poplonach na przeoranie. Wszystkie wymienione odmiany dostępne są u autora.

Autor: Bogusław Dukiewicz

by root root Brak komentarzy

Strączkowe na poplon

Znaczenie siewu poplonów wzrasta. Mobilizują do tego dopłaty unijne przez to, zapomina się często o znaczeniu przyrodniczo – rolniczym siewu plonów. Dzieje się tak z uwagi na trudność wyliczenia zysków wynikających z siewu poplonów. Wykłady dr H. Schoenbergera i późniejsze publikacje w Top Agrar zmieniły znacząco tą sytuację. Strączkowe siane na przeoranie magazynują kilkadziesiąt ton wody fizjologicznej zgromadzonej w tkankach roślin. Na glebach lekkich i średnich zwiększenie wodochłonności pozwala co najmniej złagodzić skutki okresowych suszy. Organiczne składniki pokarmowe wprowadzane do gleby wraz z poplonem, są dostępne dla roślin następczych przez dwa lata. Poprawia się struktura i zasobność gleby. Efekty siewu poplonów strączkowych porównywane są ze stosowaniem wysokich dawek obornika. Według dr H. Schoenbergera najwyższy wzrost plonowania, bo aż kilkanaście procent, stwierdzono w kukurydzy uprawianej po przeoranej biomasie strączkowych. Natomiast pszenica uprawiana po tej kukurydzy, także zanotowała kilkuprocentowy wzrost plonowania. Zboża jare uprawiane bezpośrednio na przeoranej biomasie strączkowych, wykazują wzrost plonowania, lecz nie tak duży jak kukurydza.

Przy plonowaniu kukurydzy na poziomie 12 – 16 ton na mokro, kilkunastoprocentowy wzrost plonu rekompensuje z nadwyżką poniesione nakłady na nasiona i robociznę.

Autor: Bogusław Dukiewicz

by root root Brak komentarzy

O strączkowych słów kilka

Chcemy czy nie, znaczenie uprawy strączkowych będzie wzrastać. Skłania do tego, między innymi, polityka rolna UE. W Polsce trwają prace legislacyjne nad ograniczeniem zużycia białka roślinnego, pochodzącego z upraw GMO. Spadające ceny zbóż motywują do szukania innych rentownych upraw.
Rolnicy zdają sobie z tego sprawę. Mimo to, zainteresowanie uprawą strączkowych jest niewielkie .

DLACZEGO ???

Rolnicy nie posiadają najczęściej rzetelnej wiedzy, a już na pewno doświadczenia w uprawie tych roślin. Zasiewy strączkowych to zaledwie 2-3 % wszystkich upraw. Powszechne jest przekonanie o niskim plonowaniu i braku rentowności ich uprawy. Brak zarejestrowanych, skutecznych herbicydów powoduje strach przed nadmiernym zachwaszczeniem upraw. Mała ilość podmiotów skupujących zebrane plony też nie jest zachętą. Zapewniam że stereotypowe – negatywne – podejście do strączkowych nie skłoni nikogo do pomyślenia, że może być inaczej.

CZY MOŻE BYĆ INACZEJ ???

Zacznijmy od hodowli. Postęp hodowlany spowodował wzrost plonowania strączkowych. Obecnie dostępne odmiany plonują dużo wyżej niż np. dwadzieścia lat temu. Aktualny poziom plonowania (w/g odmian wzorcowych COBORU z doświadczeń porejestrowych z lat 2014-2016 ) to: 39,8 – 52,1 dt/ha dla
bobiku, 41,5 – 60,6 dt/ha dla grochu, 25,3 -35,0 dt/ha dla łubinu wąskolistnego i 18,6 – 21,8 dt/ha dla łubinu żółtego. Są to poziomy plonowania uzyskiwane nie tylko w doświadczeniach, ale także w praktyce rolniczej, między innymi na moich polach. Bardzo istotny jest dobór właściwej odmiany, a wybór jest naprawdę duży. Hodowla Roślin Smolice Sp. z o.o. przodująca w hodowli łubinów i grochu dysponuje paletą 26 odmian. DANKO Hodowla Roślin Sp. z o.o. wiodąca w hodowli grochu, bobiku i wyki posiada 14 odmian. Zanim wybierzemy odmianę, wybierzmy gatunek. Robimy to w oparciu o poniższe kryteria:

GATUNEK                  TYP GLEBY                    KLASA GLEBY
Łubin biały                  średnia i ciężka              IV b – II
Łubin żółty                  bardzo lekka i lekka      IV b – VI
Łubin wąskolistny     lekka i średnia                V – III b
Groch                           średnia                             IV – II
Bobik                            średnia i ciężka              IV – II

Wybierając odmianę kierujemy się następującymi kryteriami:

  • poziom plonowania – określi nam spodziewany zysk
  • parametry nasion (MTN i % kiełk.) – określą koszt zasiewu
  • cechy odmiany – dobieramy do posiadanej ziemi

Na przykład :
– Łubin biały BUTAN i bobik BOBAS wybieramy na przepuszczalne gleby średnie i ciężkie w dobrej kulturze.
– Grochy BATUTA, TARCHALSKA i MECENAS wybieramy na gleby średnie i ciężkie w dobrej kulturze.
– Grochy MUZA, MILWA i HUBAL winny trafić na gleby średnie w słabszej kulturze.
– Łubin wąskolistny REGENT to odmiana samokończąca, która trafia na dobre „czwórki”. HEROS , DALBOR i WARS jako odmiany silnie krzewiące,
mogą trafić na słabsze kompleksy klasy IV.
– Łubin żółty LORD i PERKOZ przeznaczone są na kompleksy najsłabsze.

EFEKT EKONOMICZNY UPRAWY ROŚLIN STRĄCZKOWYCH

Porównanie rentowności uprawy roślin strączkowych i zbożowych na odpowiadających sobie kompleksach glebowych
I. WARTOŚĆ PRZEDPLONOWA:
1. Przerwanie monokultury zbożowo – rzepakowej (kompensacja chorób i chwastów) – Oszczędność ??? zł/ha
2. Pozostawienie najlepszego stanowiska, czyli uzyskanie wyższego plonu rośliny następczej (np.10-15 dt/ha np. zbóż) – Dodatkowo 700-1000 zł/ha
II. DODATKOWE PROFITY
1. Możliwość siewu zbóż bez orki (niższe nakłady na paliwo) – Oszczędność 150-200 zł/ha
2. Możliwość wydatkowania pieniędzy wiosną, a nie jesienią – Oszczędność ??? zł/ha
3. Spełnienie warunku zazielenienia – 310 zł/ha
4. Dopłata ST (do roślin strączkowych) – 430 zł/ha
5. Możliwość realizacji programu „Rolnictwo zrównoważone” (brakująca „trzecia” roślina w płodozmianie) – 400 zł/ha

Powyższe wyliczenia oparłem o dane ARiMR za rok 2016, dotyczące gospodarstw do 50 ha. W przypadku większych gospodarstw dopłaty są niższe. Np. dopłata ST obowiązuje do pow. 75 ha, a do programu „Rolnictwo zrównoważone” zmniejsza się do 60% kwoty podstawowej – przy powierzchni powyżej 100 ha. Nie ująłem oszczędności nakładów na fungicydy stosowane w roślinie następczej oraz zaangażowania finansów gospodarstwa wiosną, z uwagi na trudność wyszacowania. Mimo to, suma dodatkowych zysków jest imponująca i waha się w zakresie 1.160-1990 zł/ha w zależności od wielkości gospodarstwa. Jedno jest pewne. Niezależnie od wielkości gospodarstwa dodatkowe profity są zawsze.

Autor: Bogusław Dukiewicz